Drukuj
Odsłony: 132

Panujące od kilku dni plusowe temperatury oraz duże nasłonecznienie sprawiają, że znacznie wzrosła liczba interwencji związanych z gaszeniem pożarów pozostałości roślinnych. Tylko od początku roku odnotowano blisko 80 zdarzeń tego typu.



W większości przypadków za powstanie pożarów traw odpowiedzialny jest człowiek, w wyniku umyślnego wypalania związanego z porządkami na działce. Panujące przekonanie, że spalenie suchej trawy użyźni w sposób naturalny glebę, spowoduje szybszy i bujniejszy odrost młodej trawy a tym samym korzyści ekonomiczne, przysłaniają wynikające z tego procederu zagrożenia i niebezpieczeństwo zarówno dla środowiska naturalnego, jak również dla zdrowia i mienia. Niejednokrotnie błahy pożar nieużytków może gwałtownie rozprzestrzenić się na tereny zamieszkałe lub obszary leśne, niszcząc bezpowrotnie bezcenne drzewostany.



Bądźmy świadomi również tego, że pożary traw angażują znaczną liczbę sił i środków ratowniczych. Strażacy prowadzący działania gaśnicze na łąkach i nieużytkach, w tym samym czasie mogą być potrzebni do ratowania życia, zdrowia i mienia ludzkiego w innym miejscu. Może się zdarzyć, że przez lekkomyślność ludzi związaną z wypalaniem traw, nie dojadą z pomocą na czas tam, gdzie będą bardziej potrzebni.

 

 

Opracował: Ł.Ż.